niedziela, 6 marca 2016

Nicka K NewYork Blush



Moje makijażowe początki były bardzo trudne.
 Jednym z błędów jaki popełniałam to zbyt duża ilość różu na moich policzkach. Przez długi czas, bo ponad rok, nie sięgałam po te produkty. Z czasem jednak, kiedy zaczęłam rozwijać swoją pasję i poznawać techniki
z chęcią powróciłam do stosowania róży w moich makijażach. Około pół roku temu w moim kuferku pojawił sie ten oto maluch.
Jak opisuje nam produkt producent?
Sypki róż marki NIKA K zaopatrzony w aplikator w postaci miękkiej gąbeczki sprawi, że Twoja twarz nabierze dyskretnych rumieńców. Dzięki lusterku znajdującym się na wieczku opakowania, możesz w każdym momencie sprawdzić,
czy Twój makijaż wygląda idealnie.

Cena :  7 $
Gdzie? :  www.nicka.com/


Niestety minusem na sam początek jest dostępność.  Nie znalazłam go na żadnej polskiej stronie internetowej. Produkt możemy kupić wyłącznie ze strony producenta, ja swój natomiast otrzymałam w jednym z pudełeczek BeGlossy. Bardzo podoba mi się wizualnie róż. Wygląda na produkt luksusowy dla mnie, ze względu na lustrzaną zakrętkę i minimalizm. Produkt dzięki swoim niewielkim gabarytom również nadaje się świetnie do torebki lub podróżnej kosmetyczki. Nie musimy także zabierać ze sobą oddzielnego pędzla, gdyż róż posiada swój własny aplikator. Trzeba jednak uważać z dozowaniem produktu, gdyż gąbeczką możemy zrobić sobie plamy.
 Produkt ma też bardzo dobrą pigmentację. Mimo iż lubię bardziej brzoskwiniowe odcienie ten skradł moje serce. 


Całe opakowanie możemy odkręcić. Róż jest drobno zmielony, nie posiada drobinek perłowych ani brokatowych. Bardzo przyjemnie się rozprowadza, jego intensywność możemy budować. Jeśli nałożymy zbyt dużą ilość dobrze rozciera się pędzlem, dzięki czemu uzyskamy lżejszy efekt. Najważniejszym plusem jest trwałość. Róż nie znika nam z powierzchni skóry, jest odporny na ścieranie się, kiedy podpieramy się nie tworzą się plamy. Na poniższym zdjęciu macie efekt jednorazowego dotknięcia aplikatora do twarzy.










Sama nazwa odcienia jest kusząca. Polecam Wam ten produkt, zwłaszcza jeśli szukacie różu aby delikatnie nadać koloru swoim policzkom. Uważam, że inwestycja w ten róż jest opłacalna, nawet jeśli zamówimy ze strony producenta, gdyż róż jest bardzo wydajny.
Jak zawsze czekam na Wasze opinie oraz odczucia,
 jeśli posiadaliście ten produkt.  :)

14 komentarzy:

  1. Na policzkach wygląda świetnie :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda na policzku :) Ja bym się bała, że gąbeczka zrobi mi nieestetyczne plamy, więc chyba wybrałabym nakładanie go tradycyjnym pędzlem, ale dla kogoś kto ma wprawę gąbeczka to fajne rozwiązanie. Minusem jest tylko ten brak dostępności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł z gabeczka! Piękny odcień. Chętnie wyprobuje ten produkt :)

    http://coffeewineinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest piękny!
    Takie kolory to ja chętnie widzę w swoim kuferku dla makijażysty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie! Bardzo fajnie wyglada to na makijażu jaki wykonałaś. Podoba mi sie efekt :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny :) Nie spotkałam się z nim wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda pięknie na policzku, jedyne co mnie odstrasza to gąbeczka do wielokrotnej aplikacji, ale wszystko można obejść ;)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pięknie na policzku, jedyne co mnie odstrasza to gąbeczka do wielokrotnej aplikacji, ale wszystko można obejść ;)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  9. Super produkt , nie testowałam go jeszcze , ale wygląda ślicznie na skórze <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny ten róż, pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym produkcie :)
    Ja od niedawna zaczelam troche więcej uwagi przywiązywać do makijażu :D
    małymi kroczkami zamierzam się zagłębiac w tym temacie :D;*


    www.patryczko.blogspot.com Zapraszam na nowy post o kosmetycznych nowościach ! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa rzecz, ale ja wolę jednak tradycyjne prasowane róże ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie kolory. I sypkie kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń